25 sierpnia 2014

Sok malinowy na dwa sposoby

Sok malinowy musi być koniecznie w naszej spiżarni, robię go co roku.


Sposób I (kiedy malin mam niewiele):

maliny
wrzątek
cukier

Maliny zalewam wrzątkiem tyle, aby woda przykryła owoce. Odstawiam do wystudzenia. Następnie gotuję, przecedzam przez sitko. Sok słodzę do smaku, znów zagotowuję, ściągam pianę. Przelewam sok do wyparzonych słoików lub butelek i zakręcam. Nie pasteryzuję, aczkolwiek można.

Sposób II (kiedy malin mam kilka kilogramów):

maliny
cukier

Do przygotowania soku używam sokownika. Owoce przekładam do kosza, gotuję, odprowadzam sok do osobnego garnka. Gotowy sok zagotowuję, słodzę do smaku, znów zagotowuję, ściągam pianę. Przelewam sok do wyparzonych słoików lub butelek i zakręcam. Nie pasteryzuję, ale można, jeśli ktoś woli.

Smacznego!!!

2 komentarze:

  1. Świetny i ciekawy wpis! :)

    Pozdrawiam

    ____________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. super soczek, świetnie, że podałaś oba sposoby, w zimie jak znalazł, pozdrawiam Aniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!