7 lipca 2016

Naleśniki z serkiem i frużeliną truskawkową

Frużelina z truskawek świetnie nadaje się do naleśników - spróbujcie!


Składniki:

Naleśniki:
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
szczypta soli
2 łyżki oleju
1 łyżeczka cukru
odrobina olejku waniliowego lub śmietankowego
mąka - ile zabierze ciasto (u mnie zazwyczaj 1-1,5 szklanki w zależności od suchości mąki)

Nadzienie:
ulubiony serek - u mnie homogenizowany
frużelina truskawkowa

Sposób wykonania:

1. Składniki na naleśniki miksujemy, dodajemy tyle mąki by ciasto miało odpowiednią gęstość, ma spływać z łyżki i jednocześnie pokrywać jej powierzchnię. Smażymy naleśniki.
2. Naleśniki smarujemy serkiem i odrobiną frużeliny truskawkowej. Składamy na kopertę, nakładamy kleksa frużeliny i zajadamy :)

Smacznego!!!

5 lipca 2016

Nalewka truskawkowa

Nalewki są bardzo proste do zrobienia, wręcz same się robią, tylko to czekanie... W tym tygodniu zlałam i przefiltrowałam nalewkę truskawkową, pięknie pachnie, ma śliczny kolor, ale musi jeszcze swoje odstać, eh... :)


Składniki:

1 kg truskawek
1/2 kg cukru
0,5 l wódki (lub pół na pół ze spirytusem, jeśli ktoś woli mocniejszy trunek)
1 cytryna (opcjonalnie dla zachowania koloru)

Sposób wykonania:

1. Truskawki odszypułkować, umyć osuszyć. Przełożyć do słoja, zalać alkoholem i odstawić w słoneczne miejsce (np. na parapet) na 2 tygodnie.
2. Po tym czasie zlać wódkę do butelki, a truskawki zasypać cukrem, ostawić na 1 tydzień, codziennie wstrząsnąć słojem, by cukier się rozpuścił.
3. Po tygodniu zlać syrop z truskawek, wymieszać ze wcześniej zlaną wódką, dodać sok wyciśnięty z cytryny i przefiltrować nalewkę przez np. filtry do kawy.
4. Nalewkę zlać do butelek, odłożyć w ciemne miejsce na 3 miesiące.
5. Z podanych proporcji wyszło mi nieco ponad litr trunku.

Na zdrowie!

4 lipca 2016

Racuchy drożdżowe z borówką amerykańską

Uwielbiam drożdżowe racuchy, szczególnie te tradycyjne z jabłkami. Ale i te z jagodami są pyszne.


Składniki:

300 g mąki
40 g świeżych drożdży
szczypta soli
1 łyżka cukru
1,5 szklanki mleka
1 jajko
2/3 - 3/4 szklanki borówki amerykańskiej
olejek waniliowy
olej do smażenia
cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

1. Borówki płuczemy i dokładnie osuszamy.
2. Mąkę przesiewamy do miski, robimy dołeczek i wykruszamy drożdże. Dodajemy cukier i zalewamy połową letniego mleka. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia.
3. Następnie dodajemy pozostałe składniki i całość mieszamy drewnianą łyżką.
4. Na rozgrzany olej na patelni nakładamy porcjami ciasto, posypujemy kilkoma jagodami i smażymy na wolnym ogniu z obu stron. Łyżkę za każdym razem zanurzamy w wodzie - wtedy ciasto nie będzie się do niej kleić. Można też przed smażeniem wsypać borówki i bardzo delikatnie zamieszać, tak aby nie puściły soku, bo wtedy ciasto może się nie napuszyć podczas smażenia.
5. Usmażone racuszki posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!!!

29 czerwca 2016

Orzechówka / Nalewka z zielonych orzechów włoskich

Nalewka z zielonych orzechów może nie jest alkoholem do degustacji, ale robię ją przede wszystkim ze względu na swoje właściwości. Świetnie sprawdza się w problemach żołądkowych, bólu jelit czy biegunce. Dodatkowo działa grzybobójczo, odtruwająco, poprawia trawienie, obniża ciśnienie i cholesterol we krwi.
Nalewka jest prosta w wykonaniu, ale jak to bywa przy takich trunkach, wymaga cierpliwości. Najlepszy czas na robienie orzechówki to koniec czerwca, początek lipca. Orzechy są już wtedy dość duże, ale miękkie i łatwo je pokroić. Warto zaopatrzyć się w gumowe rękawiczki przy krojeniu orzechów ponieważ bardzo brudzą.


Składniki:

16 zielonych włoskich orzechów
1 litr wódki
25 dag cukru

Sposób wykonania:

1. Orzechy umyć, pokroić na kilka części, włożyć do dużego słoja, zalać wódką i odstawić w jasne miejsce na miesiąc. Po tym czasie przecedzić przez gęste sito.
2. Do zlanej nalewki dodać 25 dag cukru, wymieszać, ostawić na kolejny miesiąc.
3. Po tym czasie zlać orzechówkę, należy ją przecedzić przez bibułkę filtracyjną. Przelać do butelek i odstawić do szafki lub barku.

Na zdrowie!
 

Źródło: Domowa kuchnia Aniki

26 czerwca 2016

Ciasto z truskawkami i galaretką II

Sezon na truskawki powoli się kończy. Niestety z racji natłoku pracy i upałów nie upiekłam ani jednego ciasta, ale podaję Wam przepis na ciasto, które piekłam rok temu. Klasyk - biszkopt, krem budyniowy, świeże truskawki i galaretka :)


Składniki (blacha 36x24cm):

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem budyniowy:
1 budyń waniliowy (40g)
1,5 szklanki mleka
2 łyżki cukru
1 kostka masła / margaryny

Dodatkowo:
0,5 kg drobnych słodkich truskawek
2 galaretki truskawkowe rozpuszczone w 750 ml gorącej wody

Sposób wykonania:

1. Zrobić biszkopt: białka ubić ze szczyptą soli, porcjami dodawać cukier, następnie po jednym żółtku. Na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać. Wyłożyć na blachę i piec w 180 st. C ok 30-40 minut do suchego patyczka. Wystudzić i przekroić wzdłuż na dwa blaty.
2. Z mleka, budyniu i cukru ugotować budyń. Całkowicie wystudzić. Masło / Margarynę w temperaturze pokojowej utrzeć, porcjami dodawać przestudzony budyń.
3. Złożyć ciasto. Na dolny blat wyłożyć 2/3 kremu budyniowego, ułożyć połowę truskawek dociskając je lekko w krem. Przykryć drugim blatem biszkoptu, wyłożyć resztę kremu i znów truskawki. Całość zalać tężącą galaretkę truskawkową. Schłodzić w lodówce.

Smacznego!!!


17 czerwca 2016

Mrożona botwinka

Bardzo lubię botwinkę. W sezonie przygotowuję kilka słoików botwinki pasteryzowanej, ale również mrożę kilka woreczków, aby mieć potem zieloną botwinkę do zupy w okresie zimowym.


Składniki:

młoda botwinka

Sposób przygotowania:

1. Do mrożenia wybieramy zdrowe nieuszkodzone liście botwinki.
2. Botwinkę dokładnie płuczemy wodą, ręcznikiem papierowym ściągamy nadmiar wody.
3. Kroimy w szerokie paski. Przekładamy do woreczka, wkładamy do zamrażarki.
4. Mrożoną botwinkę rzucamy na gotującą się zupę. Nie ma potrzeby wcześniejszego jej rozmrażania.

Smacznego!!!

9 czerwca 2016

Kiełbaski rumuńskie

Do niedawna te 'kiełbaski' były dla mnie bardzo tajemnicze. Pierwszy raz spotkałam się z nimi w przedszkolu mojej córki, gdzie często widnieją w menu. Zupełnie nie wiedziałam co to jest... Aż ostatnio przypadkowo wpadłam na ten przepis :) Okazało się, że robi się je jak kotlety mielone, ale formuje się w podłużne grube wałeczki. U mnie wyszły aż za duże :) Polecam.


Składniki:

500 g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego (u mnie tylko szynka)
2 małe jajka
1 cebula
2 czerstwe kajzerki
2 ząbki czosnku
mleko
olej
bułka tarta
sól, pieprz
majeranek

Sposób wykonania:

1. Bułki namoczyć w mleku, cebulę posiekać i zrumienić na jasnozłoty kolor.
2. Czosnek zmiażdżyć w prasce, do mięsa dodać czosnek, jajka, sól, pieprz, majeranek, cebulę i dobrze odciśniętą bułkę. Wymieszać dokładnie, jeśli masa mięsna jest zbyt rzadka, należy dodać 1-2 łyżki suchej kaszy manny.
3. Z masy formować grube wałeczki długości około 10 cm. Obtaczać w bułce tartej, po czym smażyć na dobrze rozgrzanym oleju. Można je też po usmażeniu na chwilkę włożyć do nagrzanego piekarnika.
4. Podawać z ziemniakami i surówką.

Smacznego!!!

Źródło: Mięso na różne sposoby, Biblioteczka Poradnika Domowego nr 1/09