13 marca 2014

Jabłecznik z różową pianką

To jedno z moich ulubionych ciast z jabłkami. Przepis pochodzi z gazetki Moja kuchnia. Jabłeczniki nr 9 (2008). Robiłam je wielokrotnie. Uwaga! W cieście kruchym nie ma cukru, ale słodycz pianki i jabłek to wynagradzają. Polecam!


Składniki: 

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
250 g margaryny
5 żółtek
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Jabłka:
1 litrowy słoik prażonych jabłek + 1/2 łyżeczki cynamonu
lub
1 kg jabłek + 3-4 łyżki cukru + 1/2 łyżeczki cynamonu

Pianka:
5 białek
1 kisiel truskawkowy
3/4 - 1 szklanka cukru

Sposób wykonania:

1. Margarynę i mąkę posiekać nożem. Dodać żółtka i proszek, zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części.
2. Jabłka prażone wymieszać z cynamonem. Jeśli ktoś robi ze świeżych jabłek to należy je obrać, zetrzeć na tarce i wymieszać z cukrem i cynamonem.
3. Białka ubić na sztywno, partiami dodawać cukier, a potem kisiel i dokładnie wymieszać.
4. Na blaszkę (24x28cm) wyłożyć jedną część ciasta. Jeśli używamy prażonych jabłek to warstwę ciasta należy posypać bułką tartą. Jeśli nie, to wykładamy jabłka, na to pianę i resztę ciasta startego na tarce jarzynowej.
5. Piec 50-60 minut w 180 st.C.

Smacznego!
Akcja SzarlotkiKto codziennie jabłko zjada - potrawy z jabłek

9 komentarzy:

  1. Aniu, u Ciebie jak zawsze pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, piękny jabłecznik :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - zachęcam do skorzystania z przepisu!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. uwielbiam go, ciekawy pomysł z ciastem bez cukru, trzeba będzie wypróbować :)), pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bardzo fajne ciasto. Pamiętam, że jak pierwszy raz robiłam ,to dodałam cukru, bo wydawało mi się, że jest błąd w druku. I wyszło za słodkie. Potem już robiłam według receptury bez cukru i jest idealne!
      Polecam i pozdrawiam wieczorową porą!

      Usuń
  4. Ależ dawno nie piekłam tego ciacha... jako jedno z niewielu wisi mi jeszcze ze starego bloga i jakoś ciągle nie mogę się za nie zabrać. Ale chyba nadrobię, bo od samego patrzenia mam na nie ochotę.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!