Śledzie w oleju lnianym

Oto moja ulubiona wersja śledzi. Jadamy takie nie tylko od Święta.


Składniki:

1/2 kg solonych śledzi typu matias
1 duża cebula
olej lniany
świeżo mielony pieprz
liść laurowy
ziele angielskie
ewentualnie sól

Sposób przygotowania:

1. Śledzie wyjąć ze słonej zalewy, zalać zimną wodą i moczyć ok 3 godzin - w zależności jak słone są śledzie. Można wymieniać wodę, to wtedy szybciej się wymoczą.
2. Gotowe śledzie osuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić wedle uznania.
3. Cebulę pokroić w półplasterki. Lekko nasolić, odstawić na kwadrans, po czym przelać wrzątkiem. Można pominąć tę czynność, jeśli ktoś lubi ostrość cebuli.
4. W słoiku na przemian układać śledzie i cebulę, dodatkowo śledzie oprószyć świeżo mielonym pieprzem. Dorzucić ziele angielskie i liść laurowy. Całość zalać olejem lnianym. Odstawić na kilka dni do lodówki. Po tygodniu są już gotowe.

Smacznego!!!

5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię śledzie przygotowane na różne sposoby. W oleju też często podaję. Cebulkę, tak jak ty też przelewam gorącą wodą. Są pyszne :)
    Miłego dnia Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak długo mogą stać te śledziki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby smaku się przegryzły powinny leżakować w lodówce ok tygodnia. Potem to jeszcze z dwa tygodnie, pod warunkiem, że całość jest zakryta olejem. Trudno jednoznacznie stwierdzić. U nas stoją niedługo, są pyszne i szybko znikają :)

      Usuń
  3. Wersji z olejem lnianym jeszcze nigdy nie próbowałam, ale rozwiązanie jest bardzo ciekawe i na pewno pyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!