14 listopada 2016

Pieczeń w panierce

To danie to wspomnienie mojego dzieciństwa. Jak mama nie miała czasu na gotowanie obiadu, kupowała pieczeń lub klops, kroiła go na plasterki i odgrzewała na patelni. A moja babcia od czasu do czasu panierowała grube plastry takiego mięsa i podawała nam do obiadu. Bardzo mi to smakowało, polecam, może ktoś się skusi.


Składniki:

grube plastry klopsa lub pieczeni np. rzymskiej (lub takiej KLIK)
jajko
mąka
bułka tarta
olej

Sposób przygotowania:

1. Plastry pieczeni lub klopsa panierujemy jak mięso na schabowe, najpierw w mące, potem w rozbełtanym jajku, a na końcu w bułce tartej.
2. Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron na rumiano.
3. Podajemy wedle uznania z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!!!

6 komentarzy:

  1. ciekawy sposób, ja raz panierowałam ugotowane żeberka; pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie robiłam takiego panierowanego upieczonego mięsa. To musi ciekawie smakować. Bo wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja jak to zobaczyłem pomyślałem o mortadelii...o jakie schabowe lat 80....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe. Rzeczywiscie tak bylo. Rowniez pozdrawiam!

      Usuń
  4. Klasyka :) Czy filtrujesz wodę używaną w swojej kuchni do gotowania?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!