17 stycznia 2020

Wino z ryżu i rodzynek

Moje pierwsze winko ;-)


Składniki:

1 kg ryżu
200 g rodzynek (opłukać)
drożdże winiarskie do białego wina lub 25g świeżych drożdży piekarskich + 3 łyżki cukru na zaczyn
2 kg cukru
niecałe pół łyżeczki kwasku cytrynowego
ok 4-5 litrów wody

Sposób wykonania:
W dniu nastawienia

1. Do balona wsypać rodzynki i ryż.
2. Wodę zagotować, wsypać cukier i wymieszać do rozpuszczenia. W małej ilości wody rozpuszczamy kwasek cytrynowy, a potem dolewamy go do reszty wody.
3. Robimy zaczyn ze świeżych drożdży: cukier i drożdże mieszać, aż drożdże staną się płynne. Dodać ok. 1 szklankę ciepłej wody, wymieszać i odstawić.
4. W międzyczasie ciepłą wodę wlać do balona, musi zostać 1/5 wolnej przestrzeni w naczyniu. następnie wlać zaczyn, balon zatkać korkiem z rurką wypełnioną trochę wodą. Mocno wstrząsnąć balonem, by składniki się połączyły. Odstawić na 6 tygodni w ciepłe miejsce - u mnie wino stało na kuchennym blacie.
5. Po tym czasie wino zlać do innego naczynia, z butli pozbyć się ryżu i
Dwa dni po nastawieniu już mocno pracuje
rodzynek, ponownie napełnić czysty balon zlanym winem. Zakryć korkiem z rurką napełnioną trochę wodą i odstawić ponownie na 2 tygodnie .Wino dalej nam będzie pracować, ale nie już tak intensywnie jak wcześniej, w tym czasie ładnie się sklaruje, nabierze jasnego koloru i nie będzie takie mętne, będzie nabierać procentów.
6. Po tym czasie wino można zlać do butelek, nie należy zlewać go z osadem, który się wytrącił na dnie balonu.

Na zdrowie!

Do zrobienia wina użyłam drożdży piekarskich. Mój tata, który robi wina, był zaskoczony użyciem właśnie piekarskich drożdży, bo on używa winiarskich. Mimo to przygotowałam wino według przepisu znalezionego w internecie, poczytałam komentarze i zaryzykowałam. Wino wyszło bardzo dobre - ładnie się sklarowało i dobrze smakuje. Muszę następnym razem przygotować na drożdżach winiarskich, żeby mieć porównania.


Źródło: Co w kuchni pichci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!