Ciasto bananowe

Witajcie. Dziś dzielę się z Wami pysznym i dość szybkim ciastem z bananami. Do przygotowania tegoż wypieku były użyte: Mąka Szymanowska oraz Olej Polski Rzepakowy. Zapraszam po przepis.


Składniki (blaszka 36x24cm):

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka mąki tortowej (użyłam Szymanowskiej)
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki oleju (użyłam Polskiego) - dzięki dodatku oleju w cieście, biszkopt po upieczeniu nie będzie suchy

Masa bananowa i wierzch:
4 banany
sok z połówki cytryny
500 ml śmietanki 30%
4 łyżki cukru pudru
1 galaretka cytrynowa
1 galaretka agrestowa

Sposób przygotowania:

1. Robimy biszkopt: białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier, a potem kolejno po jednym żółtku. Następnie dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, mieszamy na najwolniejszych obrotach miksera. Na koniec dodajemy olej i jeszcze raz mieszamy. Ciasto wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w 180 st.C przez ok 30-40 minut.
2. Galaretkę cytrynową rozpuszczamy w 3/4 szklanki wrzątku, a agrestową przygotowujemy według instrukcji z tyłu opakowania. Obie odstawiamy do ostudzenia, a zieloną najlepiej do lekkiego stężenia.
3. Robimy masę: 3 banany rozgniatamy widelcem, skrapiamy sokiem z cytryny. Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem, dodajemy rozgniecione banany i wlewamy żółtą galaretkę. Miksujemy na wolnych obrotach. Masę można odłożyć na jakiś czas do lodówki - lekko stężeje i będzie się lepiej rozsmarowywać na cieście.
4. Wystudzony biszkopt przekrawamy na 2 blaty. Masę bananową dzielimy na dwie części - 1/3 i 2/3. Tę większą część masy wykładamy na dolny blat biszkoptu, przykrywamy drugim, rozsmarowujemy kolejną część masy. Banana, który nam pozostał kroimy na cienkie plasterki, wykładamy na wierzch ciasta. Całość zalewamy tężącą zieloną galaretką. Ciasto schładzamy w lodówce - najlepiej smakuje po nocnym leżakowaniu w lodówce, gdy masa i galaretka dobrze stężeją.

Smacznego!!!

Źródło: Garnek

1 komentarz:

  1. Na niedzielę pyszne ciasto. Puszyste z takim świetnym przełożeniem. Palce lizać... :)
    Miłego weekendu Aniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!