29 czerwca 2016

Orzechówka / Nalewka z zielonych orzechów włoskich

Nalewka z zielonych orzechów może nie jest alkoholem do degustacji, ale robię ją przede wszystkim ze względu na swoje właściwości. Świetnie sprawdza się w problemach żołądkowych, bólu jelit czy biegunce. Dodatkowo działa grzybobójczo, odtruwająco, poprawia trawienie, obniża ciśnienie i cholesterol we krwi.
Nalewka jest prosta w wykonaniu, ale jak to bywa przy takich trunkach, wymaga cierpliwości. Najlepszy czas na robienie orzechówki to koniec czerwca, początek lipca. Orzechy są już wtedy dość duże, ale miękkie i łatwo je pokroić. Warto zaopatrzyć się w gumowe rękawiczki przy krojeniu orzechów ponieważ bardzo brudzą.


Składniki:

16 zielonych włoskich orzechów
1 litr wódki
25 dag cukru

Sposób wykonania:

1. Orzechy umyć, pokroić na kilka części, włożyć do dużego słoja, zalać wódką i odstawić w jasne miejsce na miesiąc. Po tym czasie przecedzić przez gęste sito.
2. Do zlanej nalewki dodać 25 dag cukru, wymieszać, ostawić na kolejny miesiąc.
3. Po tym czasie zlać orzechówkę, należy ją przecedzić przez bibułkę filtracyjną. Przelać do butelek i odstawić do szafki lub barku.

Na zdrowie!
 

Źródło: Domowa kuchnia Aniki

13 komentarzy:

  1. Świetna orzechówka. Właśnie dlatego, że leczy dolegliwości żołądkowe. Ja mam butelkę takiej nalewki, którą dostałam. Sama nie robiłam. Ma ładny kolor i może postać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie próbowałam, a rzeczywiście jej właściwości skutecznie mnie przekonały, że warto... tylko muszę urządzić jakieś polowanie na zielone orzechy :-) U teściowej na podwórku rośnie orzech, może mnie nikt nie pogodni :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, po jakim czasie należy przecedzić nalewkę przez gęste sito i czy na żołądkową miksturę należy dodawać cukier, ja osobiście piłam gorzką miksturę, Pani na pewno się orientuje, będę wdzięczna za podpowiedz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po miesiącu należy ją odcedzić. A jeśli chodzi o cukier, to znam tylko tą recepturę z jego dodatkiem. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. witam , czyli po zalaniu wódką ma stać miesiąc ? Dobrze rozumiem ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Orzechówka to bardzo popularna nalewka, ale niestety wymaga czasu. Po minimum pół roku staje się „pijalna”, ale zdarza się, że dopiero po kilku latach zaczyna naprawdę smakować. Niemniej warto ją zrobić choćby ze względów zdrowotnych, o których Pani wspomniała. Zresztą, jest bardzo prosta w przygotowaniu i nie wymaga wiele pracy. Poza tym ma wspaniały kolor, wyrazisty aromat i całkiem ładnie prezentuje się w kieliszku : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. tez robie ale na spirytusie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też robię na spirytusie i bez cukru, jest gorzka ale bardziej skuteczna wystarczy mały kieliszeczek no i myślę,że spirytus jest bardziej czystszy niż wódka nie wiadomo z czego wyprodukowana.

      Usuń
    2. ee tam, z cukrem łatwiej przez gardło przechodzi, a sam spirytus jest dość drogi...

      Usuń
  7. Też robię, ale ciut inaczej, a przede wszystkim cukrem zasypuję orzechy po zlaniu alkoholu, potem łączę. I faktycznie, im starsza tym lepiej smakuje, zaś taka świeża jest ...okropna. Kiedy pierwszy raz ją zrobiłam i po jakimś krótkim czasie użyłam w celach zdrowotnych to... schowałam głęboko uznając, że niezdatna do użycia. Ale kiedy znalazłam ją po kilku latach...pyszota.

    OdpowiedzUsuń
  8. W pierwszej kolejności kroję orzechy w plasterki zasypuję cukrem czekam aż puszczą sok dolewam wodę i spirytus to ma mieć około 70% teraz postoi sobie do Nowego Roku ,przefiltruje i na Wielkanoc nalewka gotowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. jeżeli chodzi o nalewkę zdrowotną to nie potrzeba dodawać cukru ale jeżeli chcemy pić jako alkohol smakowy to jak najbardziej tak

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie, a umieszczę je w Galerii Czytelników!