O tym cieście można mówić w samych superlatywach. Jest pyszne, nieskomplikowane, podzielne i pięknie się prezentuje. Warto je zapisać, a z pewnością do niego wracać.
W internecie jest kilka różnych wersji tego ciasta. Oto moja, która najbardziej przypadła mi do gustu.
Składniki:
Biszkopt:
- 5 jajek
- 1/2 szklanki cukru
- 1 szklanka mąki pszennej
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa serowa:
- 500 g serka waniliowego homogenizowanego (u mnie dokładnie 450g)
- 500 ml śmietanki kremówki 30%
- 1 łyżka cukru pudru
- 2 łyżki żelatyny
- 150 ml wrzątku
Warstwa galaretkowa:
- 2 galaretki malinowe
- ok 400 g malin - mogą być mrożone
- 700 ml gorącej wody
Dodatkowo:
- 1 puszka masy kajmakowej
- 1 duża paczka herbatników
- napar mocnej herbaty lub kawy do nasączenia biszkoptów
Sposób przygotowania:
1. Z podanych składników zrobić biszkopt, białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli, dodawać cukier. Następnie dodać żółtka, zmiksować, a na końcu mąkę przesianą z kakao i proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać. Wylać na blaszkę i piec 30-40 minut do suchego patyczka. Po wystudzeniu przekroić na dwa blaty.
2. Zrobić napar z kawy lub herbaty do nasączania biszkoptów, ostudzić.
3. Rozpuścić żelatynę, 2 łyżki żelatyny zalać 150 ml gorącej wody. Dokładnie wymieszać i odstawić do przestudzenia.
4. Mocno schłodzoną śmietankę ubić, dodać cukier puder, następnie serki homogenizowane. Dokładnie zmiksować. Odłożyć trochę kilka łyżek masy do miseczki, dodać do niej przestudzoną żelatynę, dokładnie wymieszać, a następnie tę mieszankę dodać do pozostałej masy serowej i całość zmiksować bardzo dokładnie.
5. Przełożyć ciasto, od dołu:
- nasączony biszkopt
- połowa masy serowej
- warstwa herbatników
- masa kajmakowa z puszki
- warstwa herbatników
- masa serowa
- nasączony biszkopt
6. Galaretkę malinową rozpuścić w gorącej wodzie, przestudzić. Dodać do niej maliny i odstawić do lekkiego stężenia. Tężącą galaretkę z owocami wylać na wierzch ciasta.
7. Całość włożyć do lodówki do stężenia.
Smacznego!!!




Uwielbiam takie przekładańce,a tak rzadko robię ... Twoja Balladyna wygląda rewelacyjnie, i czytając składniki - ma wszystko co lubię :-))) Pozdrawiam serdecznie Aniu.
OdpowiedzUsuń